Kariera naukowa – tekst wprowadzający

Home / Kariera naukowa / Kariera naukowa – tekst wprowadzający

Kariera naukowa – tekst wprowadzający

Chcemy wywołać dyskusję na temat modeli kariery naukowej, ponieważ w od tego, w jakim kierunku model ten będzie ewoluować, w ogromnej mierze zależy przyszłość nauki w Polsce. System obecnie obowiązujący jest bardzo sformalizowany, zhierarchizowany i niedostosowany do przemian dokonujących się we współczesnej nauce. Zastanówmy się, jak go zmienić. .

Obywatele Nauki nie wierzą w jeden, uniwersalnie właściwy model kariery naukowej. Modele kariery różnią się (i różnić powinny) w zależności od dyscypliny naukowej i instytucji prowadzącej badania naukowe.

Przez karierę naukową rozumiemy przede wszystkim drogę rozwoju naukowego i dochodzenia do pełni praw i obowiązków przysługujących ludziom nauki (zarówno w sektorze akademickim, jak i poza nim). Na kolejnych jej etapach rozszerzać się muszą uprawnienia badacza w zakresie:

  • samodzielnego decydowania o kierunku prowadzonych przez siebie badań, do składania wniosków o ich finansowanie oraz swobodnego zarządzania zasobami przyznanymi na realizację badań;
  • tworzenia własnych zespołów i szkół naukowych, opieki nad pracami naukowymi (także formalnego promotorstwa tych prac);
  • recenzowania prac naukowych (np. publikacji), wniosków o finansowanie badań naukowych (np. aplikacji grantowych), przewodów i wniosków o nadanie stopni (doktorat, habilitacja) i tytułów naukowych (profesor), udziału w komisjach odpowiedzialnych za zatrudnianie/nabór lub ocenę pracy pracowników i doktorantów;
  • zajmowania kierowniczych stanowisk w instytucjach naukowych i różnych kolegialnych ciałach decydenckich.

Uznajemy wagę funkcji i stanowisk związanych z nauką, a niemieszczących się w akademickim modelu kariery naukowej. Społeczna i zawodowa rola naukowców obejmuje także działalnośćpoza instytucjami stricte naukowymi (np. w przedsiębiorstwach), w gronach eksperckich i doradczych, a także w zarządzaniu instytucjami naukowymi. Osobne miejsce zajmują nauczyciele akademiccy, pełniący jedynie stanowiska wykładowców i nieprowadzący własnej pracy badawczej. Ich rola w systemie edukacyjnym jest bardzo ważna i powinna zostać dowartościowana. Programy edukacyjne powinny uświadamiać uczniom, studentom, doktorantom itd. istnienie „okołonaukowych” i „pozaakademickich” modeli kariery i umożliwiać im zapoznawanie się ze specyfiką różnych zawodów związanych z nauką.

Istnieją dziedziny i instytucje, w których kariera naukowa przebiega szybko, na zasadach transparentnej konkurencji i jasnych kryteriów. W wielu jednak miejscach mechanizmy nią rządzące są nie dość przejrzyste, często ulegają zmianom i zależą w zbyt dużym stopniu od uznaniowości władz różnego szczebla.

Poniżej wskazujemy kilka pytań, które mogą stać się początkiem szerokiej dyskusji.

Czy studia na poziomie licencjatu/magisterium/tytułu inżynierskiego mogą/powinny przygotowywać do pracy naukowej? Jeśli tak, to jak połączyć szerokość oferty edukacyjnej z jej pogłębioną formą wymaganą dla przyszłych naukowców?

Jak powinny wyglądać studia doktoranckie? Sądzimy, że podobnie jak i w innych sferach, także i tu nie istnieje jeden, uniwersalny model. Sądzimy, że w zależności od dyscypliny oraz instytucji można wyobrazić sobie dobrze działające studia doktoranckie w typie „szkoły” oraz studia w znaczeniu nie-etatowej afiliacji młodego badacza w instytucji naukowej, w której – pod opieką doświadczonego naukowca (promotora) – prowadzi samodzielne badania naukowe.

Czy istnieje możliwość zmiany algorytmu, który wymusza na instytucjach naukowych likwidację stanowiska asystenta na rzecz studenta-doktoranta? Czy stabilność zatrudnienia (a zatem i prawa pracownicze) młodych naukowców przed doktoratem nie sprzyjałaby podniesieniu poziomu ich pracy naukowej?

Czy pierwszym i najważniejszym stopniem dowodzącym umiejętności naukowych musi być doktorat? A może doktorat należy traktować jako stopień najwyższy (jak w systemie anglosaskim), po którym następują już tylko kolejne tytuły, funkcje i stanowiska? Dlaczego doktor, mając te same obowiązki (np. dydaktyczne) co doktor habilitowany i profesor, nie ma wielu ich przywilejów (np. jako recenzent)? Pytanie to związane jest z kolejnym, dotyczącym roli i sensu habilitacji.

Czy habilitacja skutecznie służy selekcji najlepszych spośród naukowców? Czy jest/winna być barierą przyznającą venia legendi? Jeśli tak, to jak uzyskać to prawo bez publicznego wykładu i kolokwium? Czy habilitacja w naukach humanistycznych winna opierać się na przygotowaniu monografii naukowej?

Czy możliwa i pożądana byłoby rozwiązanie wprowadzające dwa różne tryby uzyskiwania habilitacji:

a) nadające venia legendi – gdzie wykład stanowi element oceny

b) bez venia legendi – bez wykładu?

Czy różne dyscypliny naukowe (ze względu na swoją odmienną specyfikę) bardziej lub mniej potrzebują habilitacji? Czy możliwa i pożądana byłaby sytuacja, w której habilitacja zostaje utrzymana w niektórych dyscyplinach naukowych, a zniesiona (lub zastąpiona innym systemem) w innych?

(o sporze dot. habilitacji tekst Biura Analiz Sejmowych, aut.: J. Osiecka-Chojnacka)

Jaką funkcję ma mieć profesor tytularny w systemie nauki? Czy tytuł profesora (profesura belwederska) ma zapewniać jedynie pracę do 70 roku życia i pewność stałego zatrudnienia? Czy chcemy postulować wprowadzenie instytucji profesora w stanie spoczynku (z częścią praw pracownika i wynagrodzeniem)? Kogo by objęła?

Formy zatrudniania.

Są instytucje oraz dziedziny nauki, w których zatrudnienia na czasowe kontrakty, np. wyłącznie w ramach realizowanego grantu to naturalna i przyjęta praktyka, wynikająca np. z wymiernego charakteru prowadzonych prac, ich szybkiego postępu i łatwości ilościowego scharakteryzowania „produktu” działalności badawczej . Łatwo tam wyznaczyć zadanie badawcze, sprawdzić jego realizację oraz dokonać jego oceny. Istnieją jednak dziedziny, w których stabilność zatrudnienia jest niezbędnym elementem pozwalającym na kreatywną twórczość naukową. Zwykle są to dziedziny, które nie poddają się łatwo szybkiej ocenie dokonań naukowych i ich wagi, co utrudnia ich mechaniczną ewaluację. Czy oznacza to, że należy przyjąć odmienne formy zatrudniania w zależności od specjalności naukowej? W jakim stopniu należy kłaść nacisk na utrzymanie takiego samego (równego) systemu organizacji, oceny i dystrybucji środków dla wszystkich dyscyplin i instytucji naukowych, a w jakim należy różnicować elementy systemu pod kątem optymalnego doboru „narzędzi” do realizacji zadań różnego typu?

Warto również przeczytać: Spory o model kariery oraz Partnerstwo dla Wiedzy Nowy model kariery akademickiej

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.