„This is not America”, czyli reformy nauki a sprawa polska

Home / Aktualności / „This is not America”, czyli reformy nauki a sprawa polska

„This is not America”, czyli reformy nauki a sprawa polska

Obiecywano nam już zrobienie z Polski drugiej Japonii, a potem drugiej Irlandii. Obecnie rząd stara się, nieco na mniejszą skalę, bo tylko odnośnie nauki, stworzyć nam drugą Amerykę. Przesunięcie finansowania nauki, nie tylko badań, ale prawie całej nauki, w stronę systemu granatowego; wyodrębnienie Krajowych Naukowych Ośrodków Wiodących, mających być naszymi odpowiednikami MIT czy The Institute for Advanced Study w Princeton; preferowanie przy ocenie dorobku publikacji w językach obcych i parę innych kroków mających uczynić naszą rodzimą naukę konkurencyjną i działającą bliżej biznesu. Jak na Zachodzie. Czy to ma szansę zadziałać? 

W naukach przyrodniczych, matematyce i informatyce wiele z tych kroków może zadziałać, choć wątpliwości powinno budzić czy tą samą miarą należy oceniać pracę badacza „panowskiego”, pracującego w instytucie badawczym i dydaktyka z uniwersytetu. Jednak wielu badaczy podnosi głosy, że postępowanie takie jest bezcelowe, a wręcz wybitnie szkodliwe na niwie nauk humanistycznych i społecznych. Prof. Andrzej Walicki, historyk idei, który swą karierę naukową przepracował zarówno w kraju jak i krajach anglosaskich (Wlk. Brytania, Australia, USA) na łamach Magazynu Świątecznego GW dość mocno skrytykował obecną tendencję, zwracając uwagę, że „przeszczep” zachodnich rozwiązań biurokratycznych jest bezcelowy bez przeniesienia zachodniego ducha systemu nauki, nazywając rozwiązania obecnie wprowadzane w Polsce kuriozalnym mariażem biurokracji i marketyzacji. Oraz zarzucając obecnym zmianom antydemokratyczny charakter. Artykuł z GW jest niestety za paywallem, ale polecamy również wcześniejszą publikację prof. Walickiego z „Przeglądu” (nr 7/2011), w którym zwraca uwagę na elementy systemów anglosaskich uważanych za drugorzędowe, ale wciąż stanowiące o ich charakterze, jak np. stabilność zatrudnienia na uczelniach państwowych.
Szczególnie wiele kontrowersji budzi silny nacisk na publikowanie w językach obcych, szczególnie po angielsku. Warto też wspomnieć o artykule dr hab. Izabeli Wagner, socjolog pracy z UW oraz  Centre des Etudes de Mouvements Sociaux w Paryżu, która zwraca uwagę na różne motywacje jakie skłaniają autorów, głównie humanistów, do wyboru takiego, a nie innego języka. W naukach przyrodniczych wybór języka jest zwykle kwestią techniczną. Istotą badań są tu przeważnie zależności matematyczne i wyniki liczbowe: statystyki opisujące badany fenomen. Fizyka teoretyczna dość szybko przestawiła się z jęz. niemieckiego na angielski w okresie międzywojennym. W naukach humanistycznych i społecznych język jest ściślej związany zarówno z przedmiotem badań jak i specyficznym gronem odbiorców.

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.