Uczelnie i absolwenci – dobre praktyki – tekst Tomasza Kamińskiego

Home / Dobre Praktyki / Uczelnie i absolwenci – dobre praktyki – tekst Tomasza Kamińskiego

Uczelnie i absolwenci – dobre praktyki – tekst Tomasza Kamińskiego

Jak wykorzystać potencjał absolwentów?

Polskie uczelnie bardzo rzadko zajmują się swoimi absolwentami. Od czasu do czasu organizują zjazdy, sporadycznie współpracują z firmami absolwenckimi, ale na większości z nich brak jest systemowego podejścia i długofalowego planu budowy relacji. A przecież absolwenci są jednym z największych zasobów uczelni wyższych – warto to dostrzec i… starać się wykorzystać.

Dlaczego uczelnia powinna współpracować z absolwentami?

Pewnie każdy z nas czuje, że uczelnia powinna współpracować ze swoimi absolwentami, ale może nie każdy wie dlaczego. Spróbujmy więc odpowiedź na to pytanie uporządkować.

Po pierwsze, absolwenci to znakomity zasób wiedzy. Prowadzenie wysokiej jakości dydaktyki, dostosowanej do potrzeb rynku pracy, wymaga włączania w proces nauczania osób spoza świata akademickiego. Menadżerowie czy specjaliści będący absolwentami mogą być tu naturalnymi partnerami – wielu z nich z przyjemnością wróci w mury uczelni, żeby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami. Część z nich takie zaproszenie ze strony swojej uczelni potraktuje wręcz jako wyróżnienie.

Po drugie, absolwenci to wielki zasób kontaktów. Z ich udziałem najłatwiej zorganizować współpracę uczelni z biznesem, czy też precyzyjniej z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Absolwenci są przecież najbardziej „naturalnymi” partnerami, których nie aż tak trudno jest pozyskać do aktywnej współpracy – czy to w postaci organizacji praktyk studenckich, czy to wspólnej realizacji rozmaitych projektów. W przypadku absolwentów nie trzeba przełamywać wielu barier typowych dla budowania relacji „od zera” z zupełnie nowymi osobami. A chyba wszyscy, którzy na uczelniach współpracują z partnerami zewnętrznymi zgodzą się, że relacje i kontakty osobiste mają znaczenie kluczowe.

Po trzecie, absolwenci to wielki zasób marketingowy. Dobrze ukierunkowani i zmotywowani do działania, mogą w istotny sposób wesprzeć działania promocyjne uczelni. Marketing szeptany jest przecież jednym z najważniejszych sposób dotarcia do potencjalnych studentów, a to zadanie w warunkach niżu demograficznego staje się dla wielu szkół wyższych wręcz kwestią „być albo nie być”.

Absolwenci to też oczywiście potencjalni klienci, słuchacze studiów podyplomowych, czy sponsorzy uczelni. Jest to więc w pewien sposób również „zasób finansowy”. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że pytanie „Ile na tym zarobimy?” jest jednym z najgorszych fundamentów budowy relacji. Jasne, że długofalowym efektem współpracy z parterami zewnętrznymi jest wzrost przychodów uczelni, ale nie powinniśmy stawiać sobie tego za bezpośredni cel współpracy z absolwentami. Polska to nie Ameryka i nie ma co liczyć na zastępy bogatych filantropów hojną ręką dotujących swoją Alma Mater.

Jakie działania prowadzić?

Moje kilkuletnie już doświadczenia budowy systemu relacji z absolwentami na Uniwersytecie Łódzkim oraz dziesiątki rozmów na ten temat z przedstawicielami różnych uczelni w Polsce i zagranicą pozwalają z pełną odpowiedzialnością sformułować wniosek, że nie ma metod uniwersalnych, nie ma jednego systemu dla wszystkich uczelni. Są za to przykłady dobrze działających, mniej lub bardziej kompleksowych systemów współpracy z absolwentami. Na pewno mogę polecić Państwa uwadze działania Akademii Koźmińskiego w Warszawie, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, czy też mój własny Wydział Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego, którego doświadczenia zebraliśmy w formie podręcznika.

Analizując powyższe modele współpracy, a także najlepiej działające na świecie systemy takich uczelni jak Harvard, czy MIT, można wskazać pewne rekomendacje – zebrałem je w poniższych punktach.

1. Nie da się trafić do wszystkich. Nawet na najlepszych uczelniach świata procent absolwentów utrzymujących z nimi jakiekolwiek kontakty wacha się od 20 do 50%. W warunkach polskich powinniśmy mieć więc znacznie mniej ambitne cele. Na pewno kluczową sprawą jest dostrzeżenie faktu, iż chęć współpracy absolwentów z uczelnią zależy od doświadczeń z czasu studiów. Jeśli okres studiów wspominany jest źle, a uczelnia nie potrafiła zapewnić właściwej jakości swojej oferty edukacyjnej, to nie ma co liczyć, że absolwent będzie chciał na taką uczelnię wracać. Zapewnienie wysokiej jakości kształcenia, przyjaznej atmosfery oraz przekonania o wartości dyplomu i całego „doświadczenia studiowania” , to warunek tego, żeby wychować studenta na absolwenta.

2. Nie ma nic za darmo. Budowa relacji z absolwentami to rodzaj inwestycji. Nie da się tego zrobić bez zatrudnienia dedykowanych temu zadaniu osób (najlepiej spośród samych absolwentów), bez poniesienia określonych nakładów finansowych. One nie są w skali budżetu uczelnianego duże – na pewno nieporównanie mniejsze niż inwestycje infrastrukturalne, tak chętnie realizowane przez polskie szkoły wyższe. Nie da się ich jednak uniknąć, jeśli proces budowy relacji z absolwentami ma być prowadzony profesjonalnie i skutecznie.

3. Nie ma nic na szybko. Amerykańskie uczelnie prowadzą zorganizowane działania skierowane do absolwentów od kilkudziesięciu lat. W Polsce ciągle jesteśmy na początku drogi – tylko nieliczne uczelnie budują swoje systemy dłużej niż kilka lat. A relacji z absolwentami nie da się zbudować szybko, nie da się też tego zrobić metodą „żabich skoków” (robimy zjazd, potem przez kilka lat nic, a potem znowu zjazd). Z góry musimy się nastawić na długi, wieloletni proces, który będzie momentami bardzo frustrujący. Rozliczne bariery instytucjonalne wewnątrz polskich uczelni (długo by o tym pisać), niechęć lub obojętność dużej części absolwentów, niezrozumienie u części kolegów, którym „dodatkowe zadania” burzą „święty spokój akademicki” – to wszystko chleb powszedni dla osób, które chcą stworzyć sensowny system współpracy z absolwentami.

Do tych trzech powyższych punktów dodałbym jeszcze postulat decentralizacji działań. W przypadku dużych, wielowydziałowych uczelni, budowa efektywnego systemu współpracy z absolwentami jest możliwa wyłącznie poprzez połączenie działań prowadzonych na poziomie centralnym oraz na poszczególnych wydziałach. Wielu absolwentów identyfikuje się znacznie mocniej właśnie ze swoim wydziałem, niż z uczelnią jako taką. Zresztą życie uczelniane toczy się na wydziałach i włączanie do niego absolwentów musi nastąpić na tym poziomie.

To niezbędna część reformy szkolnictwa wyższego

Szersza współpraca z absolwentami, a za ich pośrednictwem z otoczeniem społeczno-gospodarczym uczelni nie powinna być celem samym w sobie. Proponuję spojrzeć na nią jako sposób podniesienia jakości kształcenia oraz prac naukowych prowadzonych na uczelniach. Firmy i instytucje prowadzone bądź zatrudniające na kluczowych stanowiskach absolwentów to naturalni partnerzy do włączenia w proces dydaktyczny, a także do wspólnej realizacji projektów badawczych. Warto więc planując programy wspierające zmiany na polskich uczelniach, w tym środki unijne na lata 2014-2020, uwzględnić tworzenie i wspieranie działania jednostek odpowiedzialnych za relacje z absolwentami. To jest niezbędny element reformy polskich uniwersytetów.

dr Tomasz Kamiński, adiunkt w Zakładzie Azji Wschodniej oraz kierownik biura ds. współpracy z biznesem i absolwentami na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego.

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.