O liczbie kategorii w parametryzacji jednostek i akredytacji studiów – tekst w PAUzie

Home / Analizy / O liczbie kategorii w parametryzacji jednostek i akredytacji studiów – tekst w PAUzie

O liczbie kategorii w parametryzacji jednostek i akredytacji studiów – tekst w PAUzie

Łukasz Niesiołowski-Spano opublikował w PAUzie Akademickiej (nr 280, s. 3) tekst postulujący podniesienie liczby kategorii w ocenie akredytacyjnej PKA oraz liczby kategorii w ocenie parametryzacyjnej jednostek KEJN.

Poniżej wersja pre-printu tego tekstu.

O konieczności podniesienia liczby kategorii w parametryzacji jednostek i akredytacji studiów.

Dla wszystkich interesujących się szkolnictwem wyższym i nauką w Polsce jest jasne, że w centrum systemu znajdują się mechanizmy oceny jakości. Najważniejsze jest tu ocena jakości poziomu badań naukowych oraz jakości edukacji akademickiej. Niekiedy słychać głosy mówiące, że taka ocena jest niemożliwa. Część krytyki naszego systemu oceny jakości jest oczywiście zasadna. Nie należy go jednak negować, lecz należy ulepszać. Jednym ze sposobów – moim zdaniem – na jego poprawę jest szybkie zwiększenie liczby kategorii przyznawanych jednostkom w ramach akredytacji i parametryzacji.

Dla przypomnienia, parametryzacja dokonywana jest przez Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych. To kolegialne ciało działające przy MNiSW wypracowało pewne kryteria, a obecnie pracuje (jak słychać w kuluarach ministerstwa) nad ich ulepszeniem. W wyniku oceny dorobku naukowego jednostki naukowe uzyskują kategorie: C – słaba, B – średnia, A dobra oraz rodzaj super-kategorii dla jednostek prowadzących badania na najwyższym poziomie: A+. Oceny te ustalane są na podstawie czterech kryteriów. Wyniki parametryzacji ogłoszonej w 2013 roku dostępne są na stronie MNiSW.

Akredytacja, czyli system oceny jakości edukacji akademickiej prowadzona jest przez Polską Komisję Akredytacyjną. Jest to organ państwowy (mający zamocowanie w ustawie o szkolnictwie wyższym) mający za zadanie ocenę jakości edukacji akademickiej. PKA przyznaje cztery typy ocen: negatywną, warunkową, pozytywną oraz wyróżniającą. Kieruje się przy tym ośmioma kryteriami cząstkowymi. Raporty oraz uchwały PKA dostępne są on-line.

Poniżej znajdują się przykłady ilustrujące obecny system, a jak sądzę, bardzo czytelny argument za zwiększeniem liczby kategorii w obu typach oceny.

 

Wyniki akredytacji Wydziału Historycznego UW (link do pełnego raportu)

l.p. Kryterium Stopień spełnienia kryterium
wyróżniająco w pełni znacząco częściowo niedostatecznie
1 Strategia rozwoju X
2 Wewnętrzny system zapewnienia jakości X
3 Cele i efekty kształcenia na studiach doktoranckich i podyplomowych oraz system ich weryfikacji X
4 Zasoby kadrowe, materialne i finansowe X
5 Prowadzenia badań naukowych X
6 Współpraca krajowa i międzynarodowa X
7 System wsparcia studentów i doktorantów X
8 Przepisy wewnętrzne normujące proces zapewniania jakości kształcenia X

 

Wyniki parametryzacji Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych UKSW (link do pełnego raportu)

l.p. Kryterium Stopień spełnienia kryterium
wyróżniająco w pełni znacząco częściowo niedostatecznie
1 Strategia rozwoju X
2 Wewnętrzny system zapewnienia jakości X
3 Cele i efekty kształcenia na studiach doktoranckich i podyplomowych oraz system ich weryfikacji X
4 Zasoby kadrowe, materialne i finansowe X
5 Prowadzenia badań naukowych X
6 Współpraca krajowa i międzynarodowa X
7 System wsparcia studentów i doktorantów X
8 Przepisy wewnętrzne normujące proces zapewniania jakości kształcenia X

Na podstawie tych ocen PKA przeprowadzając tzw. ocenę instytucjonalną przydzieliła obu wydziałom – taką samą – ocenę pozytywną (uchwała z 6.6.2013 dot. wydziału UKSW; uchwała z 12.12.2013 dot. wydziału UW). Oceny cząstkowe świadczą jednak o różnym poziomie obu wydziałów, lecz w ocenie końcowej tego nie widać. A kto będzie studiował raporty PKA? Kandydaci na studia?

W opublikowanych wynikach parametryzacji KEJN w obrębie nauk ekonomicznym (HS1EK) oceniono 93 jednostki. Pięć jednostek uzyskało najniższą kategorię C, 58 jednostek uzyskało kategorię B, 28 jednostek uzyskało kategorię A, a dwie wiodącą kategorię A+. Najwyższa uzyskana punktacja wynosi 83,88, a najniższa z ocena to -90,27. Większość jednostek trafiła do kategorii B, przy rozpiętości punktów od 27,46 do -70,25. Rozpiętość ta (prawie 100 punktów) jest bardzo duża, zwłaszcza wobec niespełna 10 punktów rozpiętości w kategorii C, i 45 punktów wewnątrz kategorii A (73,26 – 28,74).

Oznacza to, że najlepsza jednostka z kategorii B różni się mniej od najlepszej jednostki kategorii A (różnica 45,8 punktu), niżli od najsłabszej jednostki we własnej kategorii.

Jasno widać tu, że kategoria B jest zbyt pojemna. Kategoria B została przydzielona jednostkom bliskim tym, które zasłużyły na wysoką kategorię A, jak i bardzo słabym, niewiele odbiegającym w punktacji od jednostek napiętnowanych kategorią C.

Postuluję zatem rozbudowę liczby kategorii przyznawanych przez oba gremia w ramach oceny akredytacyjnej i parametryzacyjnej jednostek naukowych. Wygodne mogły by okazać się następujące kategorie parametryzacji: A+, A – jako wybitne i bardzo dobre, B i C jako dobre i średnie, oraz D słabe. A zatem zgodnie z obyczajem szkolnym: A+ to szósta, A – piątka, B – czwórka, C – trójka, a D to ocena niedostateczna.

Analogicznie wyobrazić sobie można kategorie akredytacji. Obecne kategorie (wyróżniająca, pozytywna, warunkowa, negatywna) można uzupełnić o kategorię piątą, tworząc w ten sposób rozróżnienie na oceny: wyróżniającą (6), bardzo dobrą (5), pozytywną (4), warunkową (3) i negatywną (2).

Większa liczba kategorii pozwoli na większą elastyczność systemu ocen, ale i ułatwi odzwierciedlania realnych różnic między poziomem badań naukowych prowadzonych w jednostkach i jakością oferowanej tam edukacji. A do takiej przejrzystości i adekwatności ocen przecież powinniśmy dążyć.

Łukasz Niesiołowski-Spano’

Uniwersytet Warszawski / Obywatele Nauki

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.