Wybór dyscyplin a wolność badań naukowych

Home / Analizy / Wybór dyscyplin a wolność badań naukowych

Wybór dyscyplin a wolność badań naukowych

Jedną z cech definiujących skutecznego polityka jest amnesia selectiva. Zdolność do wybiórczego zapominania głoszonych wcześniej postulatów wydaje się być niezbędna do zachowania „integralności” tworzonych programów i realizowanych działań. Partia Prawo i Sprawiedliwość stanowiąca trzon rządzącej obecnie koalicji ma w swojej historii moment, kiedy skwapliwie skorzystała z kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, by zaskarżyć jeden z przepisów dotyczących szkolnictwa wyższego. Być może niewiele osób już pamięta, ale to właśnie grupa posłów PiS zakwestionowała przepis dotyczący odpłatności za drugi kierunek studiów, wprowadzony w ramach tak zwanej reformy Barbary Kudryckiej. Przekonanie o niekonstytucyjności nowych przepisów podzielił w 2014 roku ówczesny Trybunał Konstytucyjny, w sposób jednoznaczny wskazując, że darmowość edukacji prowadzonej w trybie studiów stacjonarnych nie może podlegać tego rodzaju ograniczeniom.

A jaki to ma związek z wyborem dyscyplin? Docierające do nas głosy o przymuszaniu pracowników badawczych zatrudnionych w uczelniach i instytutach naukowych do wyboru konkretnej dyscypliny mogą budzić niepokój. Czy na przykład rektor może zmusić zatrudnione w swojej uczelni osoby, by wybrały taką, a nie inną dyscyplinę naukową? Z jednej strony przepis ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce w art. 265 ust. 5 sugeruje zupełną swobodę zatrudnionych: „Pracownik prowadzący działalność naukową, w terminie 14 dni od dnia zatrudnienia, nie później niż do dnia 31 grudnia roku, w którym został zatrudniony, składa oświadczenie upoważniające zatrudniający go podmiot do zaliczenia go do liczby pracowników, o których mowa w ust. 4. W przypadku zmiany dyscypliny oświadczenie składa się niezwłocznie. Oświadczenie można złożyć tylko w jednym podmiocie i w nie więcej niż 2 dyscyplinach, o których mowa w art. 343 ust. 7 i 8.” (Pamiętając oczywiście o przepisach ustawy Przepisy wprowadzające ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, które termin złożenia pierwszych oświadczeń ustaliły na 31 grudnia 2018 roku – art. 219 ust. 10).

Ale należy pamiętać jednocześnie o przepisie, który czyni rektora odpowiedzialnym za zarządzanie uczelnią i prowadzenie polityki kadrowej (art. 23 ust. 2 punkt 2) oraz 7)). By rozumieć, jakie to ma konsekwencje dla swobody decyzji o przypisaniu do dyscyplin, można sobie wyobrazić sytuację rektora, któremu po dwóch latach, kiedy już można zmienić przynależność do danej dyscyplin, nagle po kilkanaście osób migruje pomiędzy dyscyplinami. Do czego to może doprowadzić? Ano do tego, że jakaś dyscyplina przestanie być reprezentowana przez wymagane minimum dwunastu przeliczeniowych pracowników prowadzących badania naukowe. Z tym się wiąże utrata możliwości prowadzenia kształcenia doktorantów w tej dyscyplinie, co może prowadzić do konieczności zlikwidowania szkoły doktorskiej. Brak tej dyscypliny powinien również doprowadzić do zamknięcia kierunków kształcenia przypisanych do tej dyscypliny! (art. 53 ust. 4) Czyli – prawo rektora co najmniej do współdecydowania w tym zakresie nie powinno budzić przesadnych oporów, a przynajmniej zrozumiałe są przemawiające za tym argumenty.

Wróćmy jednak do początkowej historii związanej z Trybunałem Konstytucyjnym. Art. 73 Konstytucji RP głosi: „Każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury.” Porównując to z konstytucyjnym przepisem dotyczącym autonomii uczelni (art. 70 ust. 5: „Zapewnia się autonomię szkół wyższych na zasadach określonych w ustawie”), przy określeniu wolności badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników nie pojawiają się wskazania, co do jakiejkolwiek możliwości ich ograniczenia. I w odniesieniu do konieczności dokonania wyboru dyscypliny oraz późniejszego publikowania wyników prac badawczych w zakresie danej dyscypliny rodzi się o wiele ważniejsze i fundamentalne pytanie – czy ustawowe zmuszenie pracowników badawczych i badawczo-naukowych do wyboru co najwyżej dwu dyscyplin, wiązanie ich do tych dyscyplin na okres co najmniej dwu lat nie jest w istocie łamaniem konstytucyjnego prawa?

Trudno jednak przypuszczać, by teraz grupa posłów tej samej partii co w 2014 zechciała znowu zadać pytanie Trybunałowi Konstytucyjnemu.

 

Radosław Rybkowski

 

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.